Automatyzacja działań marketingowych i sprzedażowych niesie ze sobą wiele korzyści, z których najbardziej oczywistymi są m.in. zwiększenie sprzedaży produktów, szybsza komunikacja z klientem czy zachęcenie e-nabywcy do finalizacji zamówienia. Coraz częściej docenianą zaletą tego rozwiązania jest również jego wpływ na optymalizację kosztów związanych z realizacją procesów marketingowo-sprzedażowych. Nie dziwi zatem, że z systemów tego rodzaju korzysta coraz więcej administratorów sklepów internetowych, a także platform B2B, za pomocą których możliwe jest składanie zamówień.

Czemu służy automatyzacja działań marketingowych i sprzedażowych?

W działalności sprzedażowej samo gromadzenie leadów jest wierzchołkiem góry lodowej – nie każdy bowiem klient, który pozostawił kontakt na stronie, jest faktycznie gotowy do kupienia produktu. Często potrzebuje on dodatkowych informacji, oczekuje przedstawienia konkretnej oferty, a także liczy na dodatkowe „zachęty”, które wpłyną na wzrost jego gotowości zakupowej. Nierzadko również, by skłonić nabywcę do zakupu, trzeba nawiązać z nim bardziej trwałą relację, opartą na edukacji, a to z kolei jest procesem czaso- i kosztochłonnym. Wraz z tym pojawia się potrzeba specjalizacji obsługi w taki sposób, by przebiegała ona sprawnie, nie była natarczywa, ale jednocześnie nie generowała zbyt dużych kosztów, związanych z zaangażowaniem pracowników działu handlowego w kontakt z klientem. Z drugiej strony, dość dużym ograniczeniem sprzedaży w kanale elektronicznym jest to, że sprzedawca nie zawsze może oddziaływać na klienta w czasie rzeczywistym, tak jak ma to miejsce w przypadku sprzedaży bezpośredniej. Właśnie dlatego jedną z głównych bolączek e-commerce są porzucone koszyki zakupowe, co praktycznie nie zdarza się podczas kupowania poza siecią.

Do rozwiązania opisanych wyżej problemów często wykorzystywano narzędzia analityczne, które gromadziły dane pozwalające bardziej lub mniej trafnie ocenić, z jakiego powodu klient zrezygnował z finalizacji transakcji. Niemniej jednak analiza zawartych w nich informacji wymagała posiadania dość szerokiej wiedzy analitycznej, odnosiła się też do danych historycznych, a zatem nie pozwalała na podejmowanie działań sprzedażowych w czasie rzeczywistym. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzi automatyzacja działań marketingu i sprzedaży. Współczesne rozwiązania IT pozwalają na gromadzenie danych na temat potencjalnych klientów pochodzących z różnych źródeł, w tym z wyszukiwarek internetowych, mediów społecznościowych, stron firmowych, a także aplikacji mobilnych. Rozwiązania te umożliwiają dość trafne rozpoznanie potrzeb klientów (na podstawie historii ich zakupów czy produktów, którymi są zainteresowani), a także zaplanowanie i realizację różnych kampanii marketingowych adresowanych do wyodrębnionych segmentów rynku. W efekcie, mimo że część działań związanych z obsługą marketingowo-sprzedażową automatyzuje się, możliwe jest zachowanie spersonalizowanego przekazu marketingowego i dopasowanie działań z zakresu obsługi do potrzeb konkretnego klienta.

Pozostałe 72% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz zobaczyć ten artykuł, jak i wiele innych w naszym portalu Controlling 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Możesz też zobaczyć ten artykuł i wiele innych w naszym portalu Sprzedaz 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Zobacz również

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Budżet sprzedaży, który powstaje raz w roku i jest odświeżany dopiero przy kwartalnym przeglądzie, w praktyce nie chroni firmy przed niczym – po prostu opisuje to, co już się stało. Prawdziwa wartość controllingu sprzedaży polega na tym, żeby dane z CRM trafiały do systemu raportowego szybciej, niż handlowiec zdąży je zinterpretować po swojemu. Na tym polega różnica między controllingiem jako księgowaniem historii a controllingiem jako systemem wczesnego ostrzegania. Dla wielu organizacji ta różnica pozostaje czysto teoretyczna, dopóki nie doświadczą jej na własnej skórze zwykle w momencie, w którym kwartalny wynik znacząco odbiega od tego, co jeszcze miesiąc wcześniej pokazywał lejek sprzedaży w CRM. Wtedy pojawia się pytanie, które powinno paść znacznie wcześniej: czy dane, na których opierał się budżet, w ogóle nadawały się do prognozowania, czy były jedynie odzwierciedleniem tego, co handlowcy chcieli w danym momencie pokazać zarządowi.

Czytaj więcej

Jak wykorzystać dane z pierwszego kwartału do poprawy wyniku roku?

Jak wykorzystać dane z pierwszego kwartału do poprawy wyniku roku?

Wyniki kwartalne nie mówią, jak było. One podpowiadają, co trzeba zmienić, żeby „dowieźć rok”. Dlaczego pierwszy kwartał jest najważniejszym momentem w controllingu – i jednocześnie najczęściej źle interpretowanym? Tym artykułem postaram się przybliżyć perspektywę biznesową raportów finansowych, która bierze się z wieloletnich obserwacji danych sporządzanych przez różne firmy na rynku.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.