„Tradycyjne” spotkania controllingowe, zwłaszcza w obliczu pogarszających się wyników, zbyt często przybierają formę przesłuchań. Menedżerowie, szukając „alibi", zasłaniają się czynnikami zewnętrznymi, takimi jak pogoda, inflacja, ewentualnie konkurencja, podczas gdy controller wchodzi w rolę „policjanta". Taka dynamika prowadzi jedynie do frustracji i blokuje generowanie konstruktywnych, realnych działań.
Spróbujmy to zmienić. Odłóżmy laptopy i przenieśmy się w myślach do starożytnych Aten, aby przypomnieć sobie ideę sporu sokratejskiego. W przeciwieństwie do kłótni jego celem nie jest zwycięstwo nad oponentem, lecz wspólne odkrycie prawdy. Proces ten ewoluuje w trzech fazach: zaczyna się od ironii i pozorowanej niewiedzy, która zachęca rozmówcę do otwarcia się, by następnie przejść do elenktyki – serii pytań bezlitośnie ujawniających błędy w rozumowaniu. Finałem jest jednak maieutyka, w której pytający nie narzuca gotowych rozwiązań, lecz wspiera rozmówcę w samodzielnym znalezieniu odpowiedzi. Rezultatem jest znacznie głębsze zrozumienie istoty problemu1.
Choć starożytne metody mogą stanowić inspirację i przyczynić się do ulepszenia współczesnych spotkań, istnieje mnóstwo innych, bardziej innowacyjnych podejść, które niekoniecznie mają antyczne korzenie. W niniejszym artykule skupiam się na rozwiązaniach, które, według mojej oceny, są najskuteczniejsze w transformacji spotkań controllingowych.
Dlaczego „tradycyjne” spotkania controllingowe są nieefektywne?
Współczesne, dynamicznie zmieniające się środowisko biznesowe wymusza transformację funkcji finansowej, w tym redefinicję tradycyjnego modelu spotkań controllingowych.
Stary model spotkań o wynikach i planach, który polegał na wstecznej analizie i głównie na besztaniu menedżerów operacyjnych za wpadki budżetowe, to przeżytek. Przez długi czas te spotkania były dla nich tylko niechcianym i niepotrzebnym rytuałem. Zazwyczaj biznes się na nich bronił, a dyskusje o poprawności danych i niekończące się spory brały górę – rzadko za to zapadały konkretne i wiążące decyzje.
W dobie cyfryzacji, kiedy dostęp do danych jest powszechny, wyłączna rola finansów jako dostarczyciela informacji musi się zmienić. Obecnie wartość controllera nie wynika już z samego posiadania danych, ale z kluczowych umiejętności: syntezy, interpretacji i osadzania tych informacji w kontekście strategicznym organizacji.
Partnerstwo biznesowe
W dojrzałych organizacjach, gdzie tradycyjny model zarządzania typu „Command & Control” jest zastępowany modelem Partnerstwa Biznesowego, spotkania z controllingiem ewoluują. Zamiast służyć audytowi historycznych wyników, stają się kluczowym forum do rozwiązywania problemów biznesowych. Rola controllera zmienia się – musi on pełnić funkcję tłumacza, konwertującego specjalistyczny język finansowy na zrozumiały język operacyjny, co jest niezbędne do przełamywania silosów między działem finansowym a resztą organizacji.
Fundamentem skuteczności jest zaufanie – bez niego nawet najlepsza analiza zostanie odrzucona. Buduje się je na trzech filarach:
- Wiarygodność danych: bezbłędność, która nie daje pretekstu do podważania wniosków.
- Empatia biznesowa: zrozumienie realnych wyzwań operacyjnych.
- Współodpowiedzialność: gotowość do wspólnego szukania rozwiązań, „zabrudzenia rąk”, zamiast wytykania błędów z bezpiecznej pozycji obserwatora.
Bezpieczeństwo psychologiczne jako aktywo finansowe
Kluczem do udanego spotkania jest bezpieczeństwo psychologiczne, którego brak skutkuje unikaniem zgłaszania problemów i prowadzi do szkodliwych zachowań, takich jak celowe zaniżanie lub zawyżanie planów (sandbagging), „wygładzanie” kosztów (cookie jar accounting) oraz zatajanie ryzyk do ostatniej chwili (cisza organizacyjna). Intensywne korporacyjne „grillowanie” wyników wywołuje u menedżerów reakcję stresową, która paraliżuje racjonalne myślenie, dlatego kluczowe jest, by „czerwony KPI” był postrzegany jako wezwanie do wsparcia, a nie pretekst do karania.
Pozostałe 61% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.
Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.
Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułuŹródło: Controlling i Rachunkowość Zarządcza nr 01/2026