Decydując się na wdrożenie jakiejkolwiek nowej technologii, a w szczególności systemu informatycznego, musimy zmierzyć się z wieloma dylematami. Większość z nich dałoby się pewnie sprowadzić do wspólnego pytania: Czy to się w ogóle opłaca? Osobą, która w firmie najczęściej zadaje to pytanie, jest zwykle controller. Ale co, jeśli to controllerowi zamarzy się narzędzie do budżetowania czy raportowania? Pojawia się wtedy klasyczny paradoks – paradoks controllera. Bo jak przekonać wszystkich, że system do budżetowania to świetne narzędzie? A do tego opłacalne?

O ile w przypadku technologii związanych bezpośrednio z produkcją czy ograniczaniem kosztów pole do popisu przy wyliczaniu stopy zwrotu z inwestycji jest ogromne, o tyle w przypadku systemów wspierających, takich jak system do budżetowania, z reguły jednym z najważniejszych kryteriów jest cena. Tylko na czym zaoszczędzić? Na technologii? Można by poświęcić jej kilka kolejnych artykułów. Tych, którzy uważają, że to świetne miejsce na minimalizację kosztów, odsyłam do narzędzi „klasy Excel”. Prawdopodobnie znalezienie czegoś bardziej efektywnego kosztowo będzie bardzo trudne. Ale dla tych, którzy etap Excela mają już za sobą albo zaczęli właśnie zauważać jego ograniczenia, inną metodą oszczędności może być minimalizacja kosztów wdrożenia. Tylko jak to zrobić? Wdrożyć system samodzielnie!

Na drodze do oszczędności

To prawda, że na dzisiejszym rynku trudno znaleźć produkt typowo pudełkowy (dziś nawet Excela trudno kupić w pudełku), a firmy zajmujące się sprzedażą systemów budżetowych oferują kompleksowe implementacje, często nawet doradztwo w optymalizowaniu czy definiowaniu procesów. Niewątpliwie zaletą wykorzystania takich firm jest możliwość skorzystania z ich know-how, z setkami wdrożeń i latami doświadczeń. Za wszystko jednak trzeba zapłacić. Nie da się wdrożyć systemu zupełnie bezkosztowo, ale koszty można minimalizować, a przy tym wykorzystać własne doświadczenia w analizowaniu biznesu.

Proces wdrożenia etap po etapie

Przeanalizujmy proces wdrożenia systemu raportowo-planistycznego pod kątem zaangażowania zewnętrznych konsultantów oraz własnych zasobów. Standardowo każde wdrożenie rozpoczyna się od warsztatów, na których zewnętrzny zespół wdrożeniowy zostaje wprowadzony w realia biznesu, zdobywa wiedzę o procesie planistycznym i poznaje szczegółowe oczekiwania zamawiającego. W zależności od stopnia skomplikowania wdrożenia etap ten trwa od kilku do kilkunastu dni i zwykle uznawany jest za zamknięty, gdy zgodnie z harmonogramem zakończy się ostatnie z zaplanowanych spotkań. Etap ten angażuje zwykle całe zespoły wdrożeniowe zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie.

Drugi etap jest ściśle techniczny i polega na instalacji i konfiguracji komponentów środowiska wdrażanego systemu na infrastrukturze zamawiającego. Etap ten często bywa prowadzony równolegle z poprzednim, gdyż po stronie zamawiającego angażuje raczej zespół IT niż komórkę zajmującą się w organizacji controllingiem.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę

Zobacz również

Analiza ryzyka projektów rozwojowych i moderniacyjnych

MC_66_46.jpg

Nie ma rozwoju bez inwestycji. Banał, który każdy menedżer zna, a zarazem nie kwestionuje jego prawdziwości. Zatem kiedy krzywa rozwoju firmy jeszcze pnie się w górę, już dzisiaj, zanim osiągniemy strefę komfortu w realizacji naszej podstawowej działalności operacyjnej, będziemy realizować inwestycje rozwojowe i modernizacyjne. Te pierwsze, aby wdrożyć nowe produkty, usługi i rozpocząć nową ścieżkę rozwoju organizacji, te drugie w większości wypadków w celu optymalizacji kosztów operacyjnych i „wyciśnięcia” z naszych aktywów jak najwięcej korzyści.

Czytaj więcej

Zarządzać ryzykiem trzeba umieć!

MC_66_34.jpg

Głównym celem zarządzania ryzykiem jest uniknięcie negatywnych skutków konkretnych sytuacji. W organizacjach pozwala ono uniknąć strat pieniężnych, a także zniechęcenia inwestorów, klientów, zbyt dużej rotacji pracowników czy osiągnięcia planowanych zysków ze sprzedaży. Jak widać, trudno wskazać obszar w biznesie, który nie skorzysta na przemyślanym zarządzaniu ryzykownymi procesami. Jak robić to dobrze?

Czytaj więcej

Przestrzeń cybernetyczna jako środowisko działalności przedsiębiorstwa

MC_66_29.jpg

„Jeśli nie ma cię na Facebooku, to znaczy, że nie żyjesz” – takie żartobliwe stwierdzenie można było nie tak dawno usłyszeć od fanów mediów społecznościowych. Popularność zdobywana w wirtualnym świecie często była okupiona utratą prywatności. Czy odbiorcy dobrodziejstw ery powszechnej komputeryzacji mają świadomość, jakim ryzykiem jest przestrzeń cybernetyczna? Co ryzykują, udostępniając informacje na swój temat? Czy może to rodzić konsekwencje dla przedsiębiorców? Czy oprócz inwestycji w zabezpieczenia dostępne są narzędzia finansowe do zmniejszenia ryzyka cybernetycznego? Jak to się zaczęło?

Czytaj więcej

Numer bieżący

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama