Każdy z nas czuje się pewniej, gdy ma współpracować z kimś, kogo zna. Dziś ogromną pomocą na tym polu są dobrze wykorzystywane media społecznościowe.
Czy człowiek, który tak zachwala klientowi swój produkt, jest wiarygodny? Czy wie, co mówi? Czy bierze odpowiedzialność za swoje słowa? Wielu klientów podchodzi do sprzedawców z dużym dystansem. Trudno się dziwić. Wielu mogła mieć już do czynienia z nieuczciwym lub niekompetentnym sprzedawcą. Osobą, która zachęciła do zakupu czegoś, co nie spełniło obietnicy, albo wręcz co do klienta nigdy nie dotarło, bo sprzeniewierzyła nasze pieniądze.
Im produkt bardziej wartościowy albo im dłużej przyjdzie odbiorcy mierzyć się z konsekwencjami jego zakupu, tym większa potrzeba zweryfikowania, czy sprzedawca to człowiek wiarygodny.
Do niedawna klienci sprawdzali wiarygodność swoich dostawców poprzez rekomendacje innych. Dziś, dzięki rozwojowi internetu, coraz częściej podobną funkcję spełniają serwisy rekomendacyjne i media społecznościowe. Chciałabym w niniejszym artykule skupić się na tym drugim, szczególnie na platformie LinkedIn, największej na naszym rynku przestrzeni do kontaktów biznesowych online.
Jak działa na klienta obecność sprzedawcy w mediach społecznościowych?
Aktywność sprzedawcy w social mediach to nie tylko dodatek do jego osobistych umiejętności czy elokwencji. Może ona sprawdzić się w wielu sytuacjach około sprzedażowych:
- Gdy spotykamy potencjalnego klienta w procesie sprzedażowym – mówimy mu o produkcie, chcemy przygotować ofertę – może on sprawdzić w internecie, czy faktycznie reprezentujemy daną firmę i czy nasze kompetencje są wystarczające, by móc nam zaufać.
- Gdy klient sam szuka produktu, przegląda Internet w poszukiwaniu najlepszego dla siebie rozwiązania – napotkanie naszego profilu w mediach społecznościowych oraz nasza tam aktywność pomogą wzbudzić jego zainteresowanie i zachęcić go do kontaktu z nami oraz poznanie naszej oferty.
- Gdy klient rozważa zakup i porównuje podobne produkty w internecie – profesjonalny i zadbany wizerunek naszej firmy i osoby sprzedawcy w social mediach pomogą mu dojść do wniosku, że taka firma nie będzie chciała go oszukać, bo jego niezadowolenie wyrażone w internecie, byłoby dla nas prawdziwym ciosem.
Profil sprzedawcy pozwoli mu też zweryfikować, czy z naszego wparcia oraz z samego produktu korzystali już inni i jak ocenili cały proces. Może to być też dla niego cenne miejsce budowania społeczności wokół produktu, miejsce czerpania wiedzy i inspiracji do rozwoju oraz sięgania po kolejne rozwiązania.
Pozostałe 76% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.
Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.
Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułuŹródło: Controlling i Rachunkowość Zarządcza nr 7-8/2026