W zasadzie każda firma, podmiot non-profit czy jednostka administracji państwowej wnosi pewną wartość do środowiska, w którym funkcjonuje. W przypadku podmiotów, których celem jest wypracowanie zysków, wartość dodana tworzy ich marżę. Pozostałe, czyli usługi państwa lub organizacji pozarządowych, podnoszą jakość życia obywateli, jednak nie przynoszą zysków (są jednak świadczone na koszt podatnika lub darczyńców).

Łańcuch wartości Portera

W świecie analiz biznesowych bardzo ważne jest budowanie modeli podmiotów (organizacji), pozwalających z jednej strony na zrozumienie ich roli na rynku, a z drugiej na porównanie ich wzajemnej sprawności operacyjnej. Same organizacje także dążą do pełnego zrozumienia swojej roli, co pozwala im budować skuteczne strategie, taktyki i wewnętrzną organizację. M.E. Porter wprowadził do języka analizy systemów ekonomicznych powiązane z sobą pojęcia rynkowego łańcucha wartości i wewnętrznego łańcucha wartości.

Rynkowy łańcuch wartości to łańcuch kolejno po sobie następujących podmiotów będących w relacji dostawca – odbiorca, stanowiących kolejne etapy przetwarzania lub usług. Na przykład pomiędzy farmerem i polem buraków cukrowych a torebką cukru na półce w sklepie są także cukrownia, konfekcjonowanie, firma logistyczna i być może inne, np. dostawca produktów do domu realizujący zamówienia składane przez Internet.

Z perspektywy poszczególnych podmiotów, każdego ogniwa takiego łańcucha, istotne jest zrozumienie w nim swojej roli. Jest to odpowiedź na pytanie o to, co powoduje, że nasi odbiorcy nie zaopatrują się u naszych dostawców, czyli: „Jaką wartość wnosimy w tym łańcuchu, że warto nam zapłacić naszą marżę (nie warto nas ominąć)?” (patrz rysunek 1).

Rynkowy łańcuch wartości pokazuje usytuowanie danego podmiotu w łańcuchu wytwarzania i dystrybucji dóbr i usług, ale nie tłumaczy tego położenia. Narzędziem służącym do identyfikacji czynników wpływu na to, jaka jest ta pozycja, jest model pięciu sił Portera (rysunek 2). Bardzo rzadko podmioty rynkowe mają monopol na swoje produkty, dlatego łańcuch wartości należy uzupełnić o konkurencję.

Pozostałe 68% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz zobaczyć ten artykuł, jak i wiele innych w naszym portalu Controlling 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Zobacz również

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Chciałoby się napisać, że to problem stary jak świat, bo pewnie wielu z osób pracujących w finansach zdarzyła się sytuacja, kiedy firma była rentowna na papierze, a jednocześnie miała problem z płynnością, ponieważ zysk i gotówka powstają w różny sposób i w różnym momencie. O ile osoby, które dobrze czują się w świecie liczb i rachunkowości, mogą intuicyjnie zwrócić uwagę na tę kwestię, o tyle osoby operacyjne, w tym zarządy firm już nie. Rolą kontrolera finansowego jest nie tylko wykazać, że brakuje środków pieniężnych, ale też ustalić, gdzie dokładnie gotówka została zamrożona lub przekierowana.

Czytaj więcej

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Budżet sprzedaży, który powstaje raz w roku i jest odświeżany dopiero przy kwartalnym przeglądzie, w praktyce nie chroni firmy przed niczym – po prostu opisuje to, co już się stało. Prawdziwa wartość controllingu sprzedaży polega na tym, żeby dane z CRM trafiały do systemu raportowego szybciej, niż handlowiec zdąży je zinterpretować po swojemu. Na tym polega różnica między controllingiem jako księgowaniem historii a controllingiem jako systemem wczesnego ostrzegania. Dla wielu organizacji ta różnica pozostaje czysto teoretyczna, dopóki nie doświadczą jej na własnej skórze zwykle w momencie, w którym kwartalny wynik znacząco odbiega od tego, co jeszcze miesiąc wcześniej pokazywał lejek sprzedaży w CRM. Wtedy pojawia się pytanie, które powinno paść znacznie wcześniej: czy dane, na których opierał się budżet, w ogóle nadawały się do prognozowania, czy były jedynie odzwierciedleniem tego, co handlowcy chcieli w danym momencie pokazać zarządowi.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.