Obserwując rynek zaawansowania polskich instytucji w technologie BI, można stwierdzić, że jeszcze trochę nam brakuje do awangardy. Oczywiście, istnieją w Polsce pionierzy w dziedzinie wykorzystywania rozwiązań analitycznych, wyznaczający również światowe trendy, nie zmienia to jednak przeciętnie faktu niskiego poziomu polskich przedsiębiorstw w tym zakresie. Czy czeka nas rewolucja?

Początki Business Intelligence datuje się na lata 50. poprzedniego stulecia, w związku z pojawieniem się systemów klasy DSS (Decision Support System). Miały one pomagać w podejmowaniu decyzji w przypadku problemów biznesowych o skomplikowanej naturze poprzez wykorzystywanie zebranych informacji oraz wiedzy analitycznej. W kolejnych latach wyewoluowały z nich systemy popularnie nazywane EIS (Executive Information System) lub szerzej MIS (Management Information System). Stało się tak dlatego, że wyniki prac z DSS przekazywano do kadry zarządzającej, co wymusiło z czasem standaryzację logistyki informacji wewnątrz przedsiębiorstwa. Jednak dopiero ostatnia dekada poprzedniego stulecia okazała się przełomowa dla BI, gdyż wtedy pojawiły się narzędzia (OLAP, ETL), które nadały mu dzisiejszy kształt. Wyróżniono zatem pięć „klasycznych” poziomów rozwoju BI:

  • Raportowanie statyczne – oparte na prostych narzędziach raportowych, np. MS Excel.
  • Zarządzanie raportowaniem statycznym – serwery raportowe, np. Microsoft SQL Server Reporting (+ Integration) Services.
  • Dashboardy i raporty interaktywne – bardziej zaawansowane i uporządkowane koncepcje z elementami interaktywności, pozwalającymi na np. filtrowanie danych według różnych ograniczeń (jw.).
  • Narzędzia analityczne do budowania raportów i analizy danych ad hoc, np. Microsoft SQL Analysis Services.
  • Zaawansowane narzędzia analizy – np. Data Mining.

Obserwując rynek zaawansowania polskich instytucji w technologie BI, można stwierdzić, że jeszcze trochę nam brakuje do awangardy. Oczywiście, istnieją w Polsce pionierzy w dziedzinie wykorzystywania rozwiązań analitycznych, wyznaczający również światowe trendy, nie zmienia to jednak faktu niskiego (przeciętnie) poziomu przedsiębiorstw naszego kraju w tym zakresie.

Chociaż może z drugiej strony to i dobrze, że polski rynek jest ciągle na wczesnych etapach w ewolucji wdrożeń rozwiązań Business Intelligence, ponieważ dalsza jego przewidywalność pozwala planować kolejne kroki i oczekiwać spokojnej zmiany usług i technologii analitycznych. Poza tym zwrot z zainwestowanych już pieniędzy w BI przez przedsiębiorstwa zlokalizowane na naszym terenie stanie się możliwy, gdyż nie nadejdzie szybko potrzeba wymiany tych systemów na nowsze.

Pozostałe 72% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz zobaczyć ten artykuł, jak i wiele innych w naszym portalu Controlling 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Chciałoby się napisać, że to problem stary jak świat, bo pewnie wielu z osób pracujących w finansach zdarzyła się sytuacja, kiedy firma była rentowna na papierze, a jednocześnie miała problem z płynnością, ponieważ zysk i gotówka powstają w różny sposób i w różnym momencie. O ile osoby, które dobrze czują się w świecie liczb i rachunkowości, mogą intuicyjnie zwrócić uwagę na tę kwestię, o tyle osoby operacyjne, w tym zarządy firm już nie. Rolą kontrolera finansowego jest nie tylko wykazać, że brakuje środków pieniężnych, ale też ustalić, gdzie dokładnie gotówka została zamrożona lub przekierowana.

Czytaj więcej

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Budżet sprzedaży, który powstaje raz w roku i jest odświeżany dopiero przy kwartalnym przeglądzie, w praktyce nie chroni firmy przed niczym – po prostu opisuje to, co już się stało. Prawdziwa wartość controllingu sprzedaży polega na tym, żeby dane z CRM trafiały do systemu raportowego szybciej, niż handlowiec zdąży je zinterpretować po swojemu. Na tym polega różnica między controllingiem jako księgowaniem historii a controllingiem jako systemem wczesnego ostrzegania. Dla wielu organizacji ta różnica pozostaje czysto teoretyczna, dopóki nie doświadczą jej na własnej skórze zwykle w momencie, w którym kwartalny wynik znacząco odbiega od tego, co jeszcze miesiąc wcześniej pokazywał lejek sprzedaży w CRM. Wtedy pojawia się pytanie, które powinno paść znacznie wcześniej: czy dane, na których opierał się budżet, w ogóle nadawały się do prognozowania, czy były jedynie odzwierciedleniem tego, co handlowcy chcieli w danym momencie pokazać zarządowi.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.