Compliance - must have czy nice to have?

MC_68_4.jpg
nr 68/2020

Materiał powstał przy współpracy z partnerem:

logo_answer.jpg

Mimo że od lat działające w Polsce międzynarodowe koncerny, instytucje finansowe, firmy farmaceutyczne i znaczący producenci żywności kształtują swoje bezpieczeństwo zgodnie z zasadami compliance, to dopiero od niedawna praktyka ta zaczęła upowszechniać się także w innych branżach. Czy jest to przejaw mody dający przepustkę do grona nowoczesnych przedsiębiorstw? A może rygorystyczne wymogi i oczekiwania rynku sprawiają, że compliance staje się optymalnym rozwiązaniem dla prowadzenia działalności gospodarczej i zyskuje swoich zwolenników wśród polskich menedżerów? Zapewniam, że obie teorie są tyle trafne, co i mylące. O co zatem chodzi z compliance?

Compliance nie ma w języku polskim odpowiednika, który w prosty sposób oddałby jego złożoną ideę i rolę, jaką pełni w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Szukanie tłumaczenia tego określenia na niewiele się zdaje, bo compliance to coś więcej niż tylko zapewnianie zgodności. Podobnie sprawa ma się z „HR” (human resources), który odzwierciedla bardziej złożoną intencję niż tradycyjne „kadry i płace” oraz „PR” (public relations), dla którego bezpośrednie tłumaczenia (relacje publiczne, komunikacja wewnętrzna) czy naukowe analogie (imagistyka społeczna) nie zdają praktycznego egzaminu. Wszystkie te instytucje powstały na bazie doświadczeń anglosaskich przedsiębiorców i doczekały się zaszycia w krótkich hasłach odnoszących się do wypróbowanych i dopracowanych wzorców, których umiejętne wykorzystanie stanowić będzie o przewadze przedsiębiorstwa. Compliance jest jednostką, która w określony sposób zajmuje się dostosowaniem działalności organizacji do wymogów prawnych, regulacji wewnętrznych oraz obowiązujących w biznesie standardów i wytycznych. Celem działań compliance jest zapobieganie stratom finansowym oraz wizerunkowym przedsiębiorcy. Czy warto jednak inwestować w strukturę, która będzie sprawować nadzór nad tym, czy firma działa zgodnie z regułami, skoro takie zadanie powinno przyświecać wszystkim komórkom organizacyjnym przedsiębiorstwa, także tym, które bezpośrednio pracują na przychody? Z pewnością tańszym i efektywniejszym rozwiązaniem wydaje się zbudowanie wrażliwości wszystkich współpracowników i pracowników na tematy bezpieczeństwa zamiast tworzenia kosztochłonnego, wyspecjalizowanego i tylko temu poświęconego zespołu. Sięgnijmy zatem do studium przypadku, który pozwoli nam z szerszej perspektywy spojrzeć na zagadnienia konstrukcji compliance.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę

Zobacz również

Kontrola w projekcie ‑ zakres, metody, cele

MC_68_72.jpg

Kontrola w projekcie może budzić pewne obawy. Często jest ona uruchamiana, gdy pojawiają się jakieś odchylenia, a jej celem jest poszukiwanie winnych. Nie musi tak jednak być. Odpowiednio wcześnie zaplanowana, pozwala identyfikować zakłócenia, zanim wpłyną one na projekt i realizowane w nim zadania.

Czytaj więcej

Efektywność obsługi klienta ‑ czy da się policzyć "jakość"?

MC_68_67.jpg

Konkurencja na zdrowo funkcjonującym rynku prowadzi do bezpośredniej konfrontacji rywalizujących ze sobą podmiotów. I to zdecydowanie prędzej niż później. Rynek pozwalający klientowi dokonywać swobodnego i niczym nieskrępowanego wyboru świadczy zaś o dojrzałości działających mechanizmów sprzedażowych i zakupowych. W takich warunkach nowe bodźce, których używa się do przekonania go do wyboru naszych produktów czy naszej oferty, przestają krążyć wyłącznie wokół suwaka cenowego. Wtedy do gry wchodzi jakość obsługi klienta.

Czytaj więcej

Przetwarzanie informacji w audycie śledczym

MC_68_38.jpg

Przestępczość gospodarcza i jej różnorodne formy niezależnie od obowiązujących systemów ekonomicznych w sposób pośredni bądź bezpośredni wpływały negatywnie na stabilność rynków finansowych każdego kraju. Nowe metody przestępczej działalności zaskakują nie tylko organy ścigania i wymiar sprawiedliwości, ale przede wszystkim przedsiębiorców nieprzygotowanych na zagrożenia wynikające z oszustw czy nadużyć. Jak wskazuje praktyka organów ścigania, ale również doświadczenia audytorów i controllerów, najbardziej niepożądane z punktu widzenia podmiotów gospodarczych są oszustwa, w tym zawłaszczenia majątku firmy, fałszerstwa, nadużycia, korupcja czy też pranie brudnych pieniędzy, czyli przestępstwa generujące znaczne straty finansowe.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama