Ryzyko popełnienia błędu oceniane jest zazwyczaj negatywnie. Firmy zorientowane na budowę systemów jakości koncentrują się na realizacji strategii „zero defektów”, eliminując wszelkie odchylenia. Pytanie: czy każdy błąd zasługuje na penalizację?

Podejście, w którym każdy błąd postrzegany jest negatywnie, powoduje, że w konsekwencji organizacja pozbawiona jest szansy efektywnej nauki. Nieumiejętność wyciągania wniosków z popełnianych błędów powoduje utrwalanie status quo i obniża skłonność do kreatywności. Aby wykorzystać ten potencjał, konieczne wydaje się stworzenie takiej kultury organizacyjnej, która nastawiona będzie na akceptację i swobodę ujawnienia błędu bez zagrożenia sankcjami.

Dla firmy o wiele bardziej niebezpiecznym zjawiskiem jest ukryty problem, który nie został zidentyfikowany i narasta, aniżeli błąd, o którym wiedzą wszyscy. Organizacja powinna być nastawiona na identyfikowanie właśnie tych ukrytych zagrożeń, a pracownicy powinni mieć możliwość bezpiecznego ich zgłaszania.

W literaturze postulowane jest podzielenie potencjalnych błędów na trzy grupy. Do pierwszej zaliczymy wszystkie błędy, które powstały w typowych operacjach związanych z rutynowym działaniem i których de facto można było uniknąć. Te błędy, oczywiście, zasługują na negatywne postrzeganie, jednak w odniesieniu do następnych tak stanowcza postawa nie powinna być nadużywana. Do grup tych należą błędy w operacjach, których można było uniknąć, ale nie spowodowały negatywnych konsekwencji, oraz błędy, które wywołały niechciane rezultaty. Te ostatnie są szczególnie ważne, ponieważ budują wiedzę i mogą okazać się źródłem innowacyjności. Najbardziej znanym przykładem takiego przypadku są tzw. żółte karteczki, które powstały w efekcie błędnej receptury kleju, który okazał się ich podstawowym składnikiem.

Pozostałe 78% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Firma ma zysk, ale nie ma pieniędzy. Jak kontroler finansowy może znaleźć przyczynę?

Chciałoby się napisać, że to problem stary jak świat, bo pewnie wielu z osób pracujących w finansach zdarzyła się sytuacja, kiedy firma była rentowna na papierze, a jednocześnie miała problem z płynnością, ponieważ zysk i gotówka powstają w różny sposób i w różnym momencie. O ile osoby, które dobrze czują się w świecie liczb i rachunkowości, mogą intuicyjnie zwrócić uwagę na tę kwestię, o tyle osoby operacyjne, w tym zarządy firm już nie. Rolą kontrolera finansowego jest nie tylko wykazać, że brakuje środków pieniężnych, ale też ustalić, gdzie dokładnie gotówka została zamrożona lub przekierowana.

Czytaj więcej

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Controlling sprzedaży jako system wczesnego ostrzegania. W jaki sposób dane z CRM powinny trafiać do budżetu, zanim handlowiec zdąży je „upiększyć”?

Budżet sprzedaży, który powstaje raz w roku i jest odświeżany dopiero przy kwartalnym przeglądzie, w praktyce nie chroni firmy przed niczym – po prostu opisuje to, co już się stało. Prawdziwa wartość controllingu sprzedaży polega na tym, żeby dane z CRM trafiały do systemu raportowego szybciej, niż handlowiec zdąży je zinterpretować po swojemu. Na tym polega różnica między controllingiem jako księgowaniem historii a controllingiem jako systemem wczesnego ostrzegania. Dla wielu organizacji ta różnica pozostaje czysto teoretyczna, dopóki nie doświadczą jej na własnej skórze zwykle w momencie, w którym kwartalny wynik znacząco odbiega od tego, co jeszcze miesiąc wcześniej pokazywał lejek sprzedaży w CRM. Wtedy pojawia się pytanie, które powinno paść znacznie wcześniej: czy dane, na których opierał się budżet, w ogóle nadawały się do prognozowania, czy były jedynie odzwierciedleniem tego, co handlowcy chcieli w danym momencie pokazać zarządowi.

Czytaj więcej

Polecamy

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.