Trudna sztuka zarządzania strategicznego

Robertem Strzeleckim, wiceprezesem ds. operacyjnych w TenderHut, rozmawiała Barbara Dorosz.

Nasi czytelnicy są controllerami, zanurzonymi w świecie finansów. Chciałabym zacząć od pytania, co rozumie Pan pod pojęciem zarządzania strategicznego.

TenderHut to technologiczna grupa kapitałowa posiadająca cztery spółki zależne: SoftwareHut, Solution4Labs, LegalHut i ProtectHut. W grupie jako wiceprezes zarządu pełnię funkcję dyrektora operacyjnego, więc dla mnie zarządzanie strategiczne to szereg czynności potrzebnych do określenia, dokąd podążamy – zarówno jako grupa kapitałowa, jak i każda ze spółek zależnych z osobna. W szczególności – w naszym przypadku można wymienić formułowanie wizji, misji i celów, zarządzanie rozwojem, zarządzanie zmianą, zarządzanie polityką fuzji i przejęć oraz obszarem rachunkowości zarządczej.

Zarządzanie strategiczne jest procesem organizacyjnym, na który składa się kilka podstawowych etapów. Jednym z nich jest planowanie. Interesuje mnie, jakie działania należy wykonać na tym etapie, aby zapewnić sobie dobrą podstawę do kolejnego etapu – wdrażanie strategii.

Kiedy w 2015 r. kupiliśmy z moim wspólnikiem – Waldemarem Birkiem – spółkę, która obecnie nazywa się TenderHut, mieliśmy zupełnie inny plan na rozwój tej organizacji, niż to wygląda obecnie. Gdybyśmy sztywno trzymali się tego pierwotnego planu, dziś pewnie by już nas nie było na rynku. Zgodnie z planem zaraz po rozpoczęciu swojej działalności firma oferowała kompleksowe rozwiązania w zakresie procedur związanych z zamówieniami publicznymi w sektorze IT. Ta strategia świetnie spisała się w pierwszym roku działalności firmy, jednak wnikliwa analiza pokazała, że rok 2016 nie będzie tak optymistyczny, głównie z powodu spadku zamówień z sektora publicznego. Musieliśmy podjąć decyzję, czy zamknąć spółkę, czy wywrócić jej strategię do góry nogami. Wybraliśmy to drugie – ekspansja zagraniczna, konsolidacja rynku IT w Białymstoku i Olsztynie oraz nowe produkty i usługi, które można skalować na różnorodne rynki.

Działania poprzedzające wdrożenie strategii są zależne od konkretnej sytuacji i nie da się ogólnie określić, co jest wymagane. Na pewno ważne jest zbadanie rynku i potrzeb przyszłych klientów oraz świadomość możliwości posiadanych zasobów. Ważne jest jednak, aby wszystko, co zostanie wykonane w fazie planowania, było jasne i identycznie rozumiane przez wszystkich uczestników procesu.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Archiwum